Jak wytłumaczyć blondynce, że jej współpracownik ma w domu żonę i jest dobrym człowiekiem rodzinnym? Ona po prostu tego nie rozumie! Łatwiej jest jej spuścić się w usta, niż to wytłumaczyć. Więc jego sumienie może być spokojne - nie zdradził, tylko kupił dziewczynie koktajl. I włożył jej go do cipki, żeby nawiązać rozmowę - fuck me, das ist fantastisch. Niech blondynka myśli, że to jej urok zadziałał i niech czuje się szczęśliwa.
Córka musi być posłuszna ojcu, bo inaczej natychmiast spotka ją kara. W przeciwnym razie w domu nie będzie dyscypliny i porządku. A to, że on sprawdza jej cipkę, to tylko kontrola rodzicielska. Jej ojciec ma prawo wiedzieć, z kim się zadaje, gdzie chodzi. Pieprząc ją, pokazał jej, kto tu rządzi. Cóż, nie możesz walić pięścią w stół jak barbarzyńca. Robienie jej loda i spuszczanie się na cycki to najlepszy sposób, żeby ją wychować i okazać jej ojcowską troskę!